Kiedy decydujesz się uruchomić własny e-commerce, stajesz przed wyzwaniem, z którego skali możesz nawet nie zdawać sobie sprawy. Rzeczywistość rynkowa jest brutalna: tylko 1 na 3 projekty IT kończy się sukcesem, a w Polsce jedynie 1⁄4 sklepów online ma dobrą lub bardzo dobrą sytuację finansową. Nie przytaczam tych danych, by Cię straszyć — wierzę, że realistyczne podejście uodporni Cię na wiele obietnic bez pokrycia.
Nauka na błędach jest dobra, jeśli są to cudze błędy

Wierzę też, że pragniesz sięgać po więcej w e-commerce, dlatego mam dla Ciebie kilka uniwersalnych wskazówek wynikających z codziennej pracy. Jak to mówią: nauka na błędach jest dobra, jeśli są to cudze błędy.
- Różnorodne kompetencje to większa szansa na sukces — zadbaj o zespół (zarówno swój, jak i zewnętrzny), który pokryje wszystkie obszary wiedzy. Potrzebujesz kompetencji z zakresu technologii, biznesu, project managementu, sprzedaży, marketingu, designu i UX.
- Potrzeby klienta docelowego to wspólny cel — pamiętaj o tym, że Twój e-commerce ostatecznie zweryfikują realni użytkownicy. Nie trać z oczu ich perspektywy.
- Sztywne planowanie to zabójca innowacji — wdrożenia trwają miesiącami, a w tym czasie rynek może się diametralnie zmienić. Weź to pod uwagę i nastaw się na podejście zwinne.
- Dopasowana technologia to bezpieczeństwo na lata — a źle dopasowana to przepalanie pieniędzy. Nie daj sobie wcisnąć platformy e-commerce, jeśli nie masz pewności, że poradzi sobie ze skalą Twojego biznesu przez kilka kolejnych lat.
- Wdrożenie MVP to mądry krok — w ten sposób szybciej wyjdziesz na rynek z platformą, której działanie i użyteczność przetestują klienci. A to dla Ciebie sama korzyść.
- Dobra firma wdrożeniowa to oszczędność czasu i pieniędzy — a zmiana jej podczas trwania projektu może kosztować Cię naprawdę wiele. Dlatego wybierz taką firmę, która da Ci zaangażowanie i kompetencje, a nie obietnice złotych gór.
- Czas na poszukiwanie właściwego e-commerce managera to inwestycja — bo to kluczowa osoba po Twojej stronie projektu.
- E-commerce to wspólna odpowiedzialność — nie tylko firmy wdrożeniowej. Bez ciężkiej pracy i zaangażowania z Twojej strony projekt po prostu się nie uda.
- Nawet najlepsza umowa to nie gwarancja efektów — czy to tzw. fix price, czy bardziej elastyczny typ. Liczy się zaangażowanie i dobra wola wszystkich uczestników projektu.

